Strona główna » #11 Stalker – ale o co chodzi?

#11 Stalker – ale o co chodzi?

Dzisiejszy odcinek powstał z myślą o wszystkich tych, którzy mówią, że nie kumają stalkera. Albowiem nie wiedzą, co tracą. A jako że ogłoszono już datę premiery gry Stalker 2: Heart of Chernobyl, uznałem, że to dobry moment, aby wyłożyć ten temat.

Zacznijmy od tego, że Stalker to nie tylko gra komputerowa. Całe uniwersum Stalkera, rozpoczęło się w 1972 roku od książki Piknik na skraju drogi autorstwa braci Strugackich, uważanych dziś za klasyków rosyjskiej fantastyki. W dużym skrócie była to powieść o tym, że kosmici odwiedzili Ziemię, a po ich wizycie pozostały tzw. zony, czyli strefy, w których prawa fizyki zaczynają wymykać się logice, w których znaleźć można tzw. artefakty – tajemnicze przedmioty posiadające bardzo szczególne właściwości. Ale można też wleźć w anomalię i skończyć swój żywot. Dlatego strefa jest ogrodzona i pilnie strzeżona. A po artefakty wchodzą tam, często nielegalnie, tzw. stalkerzy.

W roku 1979 rosyjski reżyser Andriej Tarkowski podjął się ekranizacji powieści Strugackich. Powstało dzieło tyleż zjawiskowe, co unikalne. Pojawił się także termin stalker, który prawie trzy dekady później stanie się tytułem serii gier. Jacek Kaczmarski napisał potem piosenkę zatytułowaną Stalker, inspirowaną filmem Tarkowskiego. Tekst tej piosenki możecie znaleźć na pierwszych stronach “Ołowianego Świtu” Michała Gołkowskiego.

Potem wydarzył się Czarnobyl

Stalkerami nazywano likwidatorów, czyli tzw. bioroboty – ludzi, którzy usuwali skutki katastrofy czarnobylskiej. Jeżeli oglądaliście serial Czarnobyl lub po prostu znacie tę historię, to wiecie, że była to praca szalenie niebezpieczna, i że większość z tych ludzi nie zdawała sobie sprawy z grożącego im niebezpieczeństwa. Był to pierwszy poważny incydent związany z energetyką jądrową, wokół którego urosła tak duża legenda. Wcześniej w 1957 roku doszło do wybuchu w kombinacie chemicznym Majak w Rosji, a w 1979 roku stopił się rdzeń reaktora w amerykańskie elektrowni Three Mile Island. Jednak to właśnie Czarnobyl okrył się ponurą legendą…

Twórcy gry Stalker Cień czarnobyla z 2007 roku, osadzili akcję swojej gry właśnie w okolicach CzAES i opustoszałego miasta Prypeć. Jako Stalker krążymy po zonie, zbieramy artefakty, walczymy z mutantami i staramy się nie zostać rozerwani na strzępy przez anomalie.  A wszystko to w niesamowicie ponurej, zgniłozielonej aurze, która sprawiła, że tysiące graczy na całym świecie pokochało grę mało znanego studia GSC Game World z Kijowa na Ukrainie.

(…)

Wysłuchaj całości w podcaście

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *