Strona główna » #07 Cyberpunk 2077 – Veni, vidi, vici

#07 Cyberpunk 2077 – Veni, vidi, vici

Dzisiejszy odcinek sponsorują literki C, P oraz liczba 2077. Czyli ograłem już wielki rodzimy hit i zamierzam podzielić się tym, co myślę.

No, ale dobrze… Cyberpunk 2077 to gra polskiego studia CD Projekt RED, które zasłynęło już na świecie za sprawą serii gier o przygodach wiedźmina Geralta. Gra bazująca na systemie RPG Cyberpunk 2020, bazującym z kolei na popkulturowym nurcie zapoczątkowanym w latach 80-tych przez takich autorów jak William Gibson czy Bruce Sterling. 

Cyberpunk jako gatunek

Świat cyberpunka to dystopijny świat przyszłości, w którym nie wszystko poszło tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Utwory cyberpunkowe często tworzone są w duchu high tech, low life, czyli wysoka technologia, niskie życie. Z każdej strony otacza nas technologia, jednak bohaterowie najczęściej są ludźmi ulicy, wiodącymi właśnie takie niskie życie, mierzą się z technologią, z bezdusznymi, chciwymi korporacjami i jest to najczęściej walka nierówna i z góry skazana na porażkę.

Kilka liczb i faktów

Cyberpunk 2077 jest w pierwszej trójce najdroższych gier. Na pierwszym miejscu znajduje się Red Dead Redemption 2 z 2018 roku od Rockstar Games z całym budżetem między 370 a 540 mln dolców. Potem będący nieustannie w produkcji Star Citizen, który nie wiadomo ile już pieniędzy pochłonął, ale na pewno ponad 320 milionów. I w końcu Cyberpunk 2077 z kwotą 320 milonów dolarów. 

Dodajmy, że grę tworzył zespół liczący ok. 500 osób (choć podobno znacznie więcej), do dubbingów zaangażowano wielu aktorów, w tym oczywiście Keanu Reeves’a do roli Johny’ego Silverhanda, a konsultantem był sam Mike Pondsmith – twórca oryginalnego systemu Cyberpunk 2020.

Moje wrażenia

Moje pierwsze spostrzeżenia po ukończeniu gry Cyberpunk 2077 są takie, że gra jest niesamowicie ambitna. Gdybyśmy mieli szukać odniesień, to pewnie byłyby to właśnie gry Rockstara jak GTA V czy Red Dead Redemption 2. Jednak trzeba podkreślić, że są one rozwinięciem patentu, który Rockstar tłucze od ładnych paru lat. 

Cyberpunk 2077 ma wiele podobieństw do GTA V pod względem gameplaya, jednak z drugiej strony ma on znacznie bardziej rozwiniętą fabułę, dialogi, rozwój postaci, ekwipunek, craftowanie i tak dalej, i tak dalej… 

Cyberpunk przełamał też pewien schemat, który ja zawsze dostrzegałem w grach.

(…)

Słuchaj całości w podcaście.

1 myśl na “#07 Cyberpunk 2077 – Veni, vidi, vici”

  1. Pingback: #09 Dlaczego bycie preppersem ma sens, a dlaczego nie ma

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *